piątek, 11 października 2013

Siatkowy bieżnik

Dzisiaj moja Mama świętuje "18 urodziny". Z tej okazji wykonałam dla niej mały bieżnik techniką siatkową. Jak wróci z pracy, to mam nadzieję, że będzie to dla niej miła niespodzianka.


 Pierwszy raz "bawiłam się filetem". Na początku myślałam, że to jakieś bardzo skomplikowane, ale jak zobaczyłam ten wzór , to postanowiłam spróbować. 
Bieżnik ma około 32 x 76 cm, więc niej jest jakiś specjalnie duży, ale na stole prezentuje się całkiem ładnie. 
Schemat pochodzi z "Diana Robótki" 3/2013.


 Zrobiłam zdjęcia (nie wiem co na to wydawca, jak coś, to usunę), bo może, komuś też się spodoba i zechce sobie taki wydziergać.
Najgorsze dla mnie było napinanie, nie cierpię tego robić, wbijanie szpilek wydaje mi się zbyt żmudne.
Życzę wszystkim miłej soboty i niedzieli i z radością witam nowych obserwatorów. Jest mi szalenie miło, że ktoś chce do mnie zaglądać.
Pozdrawiam J.

23 komentarze:

  1. Fajny bieżniczek! Taki nietypowy wzorek:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny, i jaki fajny wzorek pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladny :) W filetowych wzorach denerwuje mnie koniecznosc nieustannego zagladania do schematu... Co do napinanani, to rzadko
    o robie- nauczylam sie prasowac i nie napinac. No chyba, ze jest cos bardzo duzego wtedy napianac trzeba. Pozdrowienia dla jubilatki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście ten wzór nie był, jakoś specjalnie skomplikowany i jak załapałam co i jak, to dziergało się bardzo przyjemnie.

      Usuń
  4. Śliczny, ja nie mam cierpliwości, za to moja mama uwielbia szydełko .:)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny bieznik ,taki w starodawnym stylu...Wszystkiego najlepsze go dla jubilatki:) kolejnej osiemnastki

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny bieżniczek - ja właśnie od filetów zaczynałam przygodę z szydełkiem. Miałam przy okazji tego zabawną przygodę w pasmanterii, kiedy to spytałam o nitkę odpowiednią do filetu, a w odpowiedzi usłyszałam pytanie - do mięsnego czy rybnego? :-D
    Wszystkiego najlepszego dla Twojej Mamy! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny bieżniczek, ciekawy wzór, na pewno spodoba się twojej mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio też próbowałam siatki, ale robiłam inną włóczką niż kordonek, tak na próbę. Kota chciałam zrobić. Nadziubałam się i nadziubałam, nie mam cierpliwości. No i tutaj trzeba być precyzyjnym moim zdaniem. Bieżnik Ci się udał, bardzo fajny, ja bym go robiła chyba rok i wyszedłby kanciasty. W tych wzorach siatkowych pewnie byłoby widać przegapiane przeze mnie oczka. Świetny, takie bieżniki zwykle trzymają się dłuugie lata z pokolenia na pokolenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sama byłam zaskoczona, że takie "maleństwo", a tyle mi się z nim schodzi.

      Usuń
  9. Piękny prezent od serca, Mama było pewnie szczęśliwa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Mamie się podobał. Ona bardzo lubi rękodzieło.

      Usuń
  10. Fajnie Ci wyszedł ten bieżniczek. Mam nadzieję, że mamie się podobał (ja byłabym zachwycona). Gratuluję debiutu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Mama stwierdziła, że kolorystycznie pasuje jej do podstawek, które kiedyś zrobiłam.

      Usuń
  11. Ale cudo! Podziwiam za cierpliwość. Mnie by szlak trafił daaawno. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja byłabym bardzo ucieszona z takiego prezentu, sądzę, że mamie się spodobał. Bieżnik bardzo fajny. Skromny, ale elegancki. Podziwiam Cię za cierpliwość. Ja wysiadam przy dużych projektach. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny jest - ogólnie tego typu bieżniki szydełkowe świetnie się prezentują - takie delikatne i subtelne. i podobnie, jak dziewczyny - gratuluję cierpliwości :))

    OdpowiedzUsuń
  14. No cóż nie ma to jak 18 urodziny :))) Prezent zrobiony własnoręcznie zawsze jest najcenniejszy, śliczny bieżnik! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny prezent :))) Podziwiam za cierpliwość :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za życzenia urodzinowe Córce oraz Państwu,którzy z nią piszą na blogu.Jestem dumna z Córki,że tworzy takie arcydzieła.
    Kwiaty od niej,jej męża i małej wnusi były też cudowne.Dziekuję za pamięć. Mama

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za komentarz :))