Witajcie.
Dni mijają bardzo szybko, dopiero było Boże Narodzenie, a tu już zbliża się Wielkanoc. Czasem nie wiem jaki jest dzień tygodnia, bo np. w sobotę, czy niedzielę pracuję, a w poniedziałek mam wolne. Poplątanie z pomieszaniem.
Mimo to, jakiś czas temu ponownie chwyciłam za szydełko i wydziergałam kolejny ocieplacz na kubek.
Prosty, beżowy, bo przeznaczony dla faceta.
Podobno jest w użyciu.
Zapinany na guziczek.
Mnie się podoba. Bardzo lubię robić takie szybkie, sprawiające mi przyjemność drobiazgi.
Uściski Kochani. Mam nadzieję, że moje zajęcia w realnym świecie pozwolą mi na to, abym częściej publikowała.
Buziaki :))
