Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz na kubek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ocieplacz na kubek. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Ocieplacz na kubek

Witajcie.
Dni mijają bardzo szybko, dopiero było Boże Narodzenie, a tu już zbliża się Wielkanoc. Czasem nie wiem jaki jest dzień tygodnia, bo np. w sobotę, czy niedzielę pracuję, a w poniedziałek mam wolne. Poplątanie z pomieszaniem.
Mimo to, jakiś czas temu ponownie chwyciłam za szydełko i wydziergałam kolejny ocieplacz na kubek.
 Prosty, beżowy, bo przeznaczony dla faceta.
Podobno jest w użyciu.

 Zapinany na guziczek.
Mnie się podoba. Bardzo lubię robić takie szybkie, sprawiające mi przyjemność drobiazgi.
Uściski Kochani. Mam nadzieję, że moje zajęcia w realnym świecie pozwolą mi na to, abym częściej publikowała.
Buziaki :))

czwartek, 25 września 2014

Moje skromne, kanadyjskie śniadanie

Dosłownie w ostatnim momencie udało mi się przygotować "coś" na wyzwanie u karto_flanej. Wiem, pewnie już macie dosyć moich opowieści, jaka to jestem zaganiania, i że nawet nie wiem, jaki czasem jest dzień tygodnia, więc nie będę marudzić. 

Temat wyzwania wydawał mi się na tyle ciekawy, że stał się pretekstem do wykonania drobiazgu, dla samej siebie.
 Zapraszam Was, na moje kanadyjskie śniadanie - oczywiście drugie, bo jem całkiem sporo, więc bez dwóch śniadań się u mnie nie obejdzie.
 Kanada kojarzy mi się przede wszystkim z klonowym listkiem, więc taki też motyw zagościł na moim nowym ocieplaczu na kubeczku. 
Kubek dostałam od Tynki, pomysłodawczyni owego śniadania. Jest on w błękitach stąd też listek, nie mógł być w innych kolorach.
 Z tyłu zapinany na guziczki. Zabiorę go do pracy, bo puki co cieszył moje oczy w domu.
Jak Wam się podoba? Dla mnie to mała rzecz, ale bardzo lubię dziergać takie "przerywniki".
Trzymajcie się ciepło, bo za oknem szaruga (przynajmniej u mnie) :))