Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szal. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

Wspólne dzierganie - galeria szali

Dobry wieczór Kochani.
Ostatnio moja doba coś za bardzo się kurczy, więc dziś pokażę Wam tylko jak, piękne szale wydziergały pozostałe uczestniczki zabawy u Eli.
i oczywiście MÓJ.
Bardzo dziękuję wszystkim dziewczynom za wsparcie podczas dziergania, a Eli za zorganizowanie zabawy.
Na koniec pochwalę się tylko że dostałam wyróżnienie w Klubie Twórczych Mam (właściwie to nie tylko ja), więc mam powód do radości.
 Życzę Wam miłej nocy. 
Buziaki :))

środa, 2 kwietnia 2014

Wspólne dzierganie szala - mój FINAŁ

Udało mi się wreszcie skończyć szal i szczerze mówiąc przez chwilę miałam wątpliwości, czy dam radę. Początkowo wzór mi coś "nie pasował", potem jakoś mało go przybywało, następnie zabrakło włóczki. Kiedy wreszcie do mnie dotarła (kupiłam na allegro), okazało się, że w 2 dni zużyłam dwa motki i skończyłam szal. Zaskakujące :)

Postanowiłam wykończyć go frędzelkami i mierzy około 185 cm z frędzlami i 167 bez frędzli.

 Zużyłam na niego 5 motków 100 g włóczki Himalaya i uważam, że było warto.
Z efektu jestem bardzo zadowolona, a jeszcze bardziej zadowolona jest jego właścicielka, która zgodziła mi się w nim zapozować.



 Szal jest gruby i ciepły. Przyda się zimą, jak i w chłodniejsze wiosenne dni.
 Bardzo dziękuję Eli, za zorganizowanie "Wspólnego dziergania". Dzięki temu przekonałam się, że potrafię wyszydełkować kolejną rzecz oraz, że zawsze mogę liczyć na cenne rady oraz wsparcie blogowych koleżanek.
Pozdrawiam Was wszystkich gorąco. Miłego wieczoru.

niedziela, 23 marca 2014

Mało robótkowo

Witajcie. Na wstępie bardzo chcę Wam podziękować za pomoc w wymyśleniu imienia dla Tego Przystojniaka. Było sporo fajnych propozycji, ale chyba 3 razy powtórzyło się imię MIĘTUS. Dlatego króliczek będzie się tak nazywał.
Ostatnio głównie byłam zajęta dzierganiem szala.
 Przybiera go bardzo powoli i ma dopiero około 0,5 m.
 Mimo to nie zamierzam się poddawać i skończyć szal w terminie jaki wyznaczyła Ela.
 Jako przerywnik zrobiłam sobie takie oto kurczaczki i króliczki, które wykorzystam do dekoracji np kartek świątecznych (nie lubię ich robić, ale  w tym roku spróbuję).
Wykonanie zwierzątek można zobaczyć na Tym Kanale.
 Na koniec chcę Wam pokazać naszą, małą, baloniastą "łąkę". 
Ostatnio moja córka od Cioci Tynki dostała sporą ilość balonów. Jak je zobaczyła, to prawie wszystkie od razu kazała sobie pompować, bo przecież każdy jest w innym kolorze.
Balony poniewierały się wszędzie. Musiałam je gdzieś upchnąć, bo wyrzucić szkoda. Szukałam jakiegoś pudełka, gdzie mogła bym je schować i wtedy moja córa przyszła mi z pomocą. Wyciągnęła z szafy stare pudełko i zaczęla wkładać tam balony.
Pomyślałam, że "Mała Główka" nieźle pracuje. Namówiłam ją jednak, żeby pudełko najpierw pokolorować. Wprawdzie mazanie było tylko kredkami świecowymi, ale moja Pociecha i tak miała na chwię zajęcie. Potem pokazałam jej, żeby zgniatała stare kawałki gazet i wrzucała je do pudła. To był nasz grunt. Potem powiązałam balony trójkami, przywiązałam je do długich słomek, do napojów i wspólnie "zasadziłyśmy" nasze "kwiatki".
Wiem, że to nie jest jakieś arcydzieło, ale najważniejsze, że zrobiłyśmy z dzieckiem, coś razem.
Naszą "łąkę" zgłaszam do wyzwania w Klubie Twórczych Mam: "Zrobione z Mamą. Łąka"

To tyle na dziś. Życzę Wam miłej niedzieli. Pa :)