Jestem już po egzaminach. Ten jeden najważniejszy - bo dyplomowy - okazał się nie być takim strasznym, ale stres oczywiście był i to nie tylko u mnie. Najważniejsze, że ja oraz cała grupa daliśmy radę i były same piątki.
Pan Kierownik studiów, serdecznie nam podziękował i pogratulował takich wyników oraz powiedział, że byliśmy jedną z najlepszych grup.
Trochę szkoda, że się skończyło i będę tęsknić za ludźmi, których tam poznałam, na szczęście parę koleżanek nie mieszka bardzo daleko, więc oczywiście będzie szansa na spotkanie.
Po jednych z ostatnich zajęć nasz cudowny wykładowca i dobry duch studiów, Pan Henryk Chwyć - Prezes Stowarzyszenia Urzędników Stanu Cywilnego, zabrał nas na spacer po Starym Mieście. Mieliśmy także okazję zwiedzić Trybynał Koronny.
Po egzaminie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z koleżankami i kolegami.
Będę mieć także zdjęcia z oficjalnego zakończenia w todze i birecie, ale muszę na nie trochę poczekać, bo przyjdą pocztą.
Powiem tak, jeśli ktoś ma ochotę na ciekawe studia to zapraszam na KUL .
Poznałam tam wielu fantastycznych ludzi z różnych części Polski i było warto.
Wszystkich ich serdecznie pozdrawiam.
...
Poszewkę, do kompletu tej, którą Agnieszka u mnie wygrała,
oraz ...
żabkę, dla jej córeczki Patrycji.
Patrycja niedawno miała urodziny w klimacie "księżniczki - żaby", stąd pomysł na taki prezent. Mam nadzieję, że się podobał, bo odnośnie poszewki, to wiem, że tak.
Dla synka Agi, powstał pokrowiec na telefon i bardzo się starałam, żeby był, jak najbardziej chłopięcy.
Tutaj cała gromadka razem.
...
Na koniec chcę Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować, za trzymanie kciuków, bo pomogło.
Ściskam Was mocno.
J.