czwartek, 4 grudnia 2014

Wreszcie się udało

Nie było mnie na blogu chyba wieki, tzn. odwiedzałam wasze "pędzikiem" i uciekałam do swoich innych spraw. Tak to u mnie teraz wygląda, a przed Świętami jest chyba jeszcze gorzej, czasem zastanawiam się, czy nadal pisać, bo może blogowe koleżanki już o mnie zapomniały, albo czują się zaniedbywane. No ale szybko odpędzam takie myśli, na szczęście dla mnie :).
W tytule napisałam, że "się udało", co? Oczywiście zrobić sowę, taką, jak życzył sobie zamawiający. Skorzystałam z Waszych wskazówek, użyłam włóczki "trawka", wyliczyłam ilość okrążeń i oto jest.
 Przedstawiam Wam "Śnieżną Sowę" (no prawie, bo kolor tęczówki i kształt oka się różni).

 Mierzy około 25 cm. zyskała aprobatę i mam nadzieję, że cieszy swojego właściciela.
 Jestem z niej bardzo dumna i potwierdza się powiedzenie, że "trening czyni mistrza", dlatego może za jakieś 30 kolejnych sówek wreszcie wyjdzie mi ta idealna :)
 Nawet "łapki" jej zrobiłam, ale takie nie drapiące, żeby była cała przytulaśna.
To tyle na dziś, mam nadzieję, że jeszcze uda mi się coś zrobić przed Świętami.
Moc buziaków. Pa :)).

29 komentarzy:

  1. ale cudna Ci wyszła ta sówka nie samowita tak puszysta i oczywiscie ze pamietaja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpadaj do nas jak najczesciej, oczywiscie, jak mozesz :) Sowka cudan Ci wyszla i ciesze sie, ze sie spodobala nabywcy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała!!!. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow!! sówka jak prawdziwa :) hihi
    z czasem i zajęciami każda z nas ma to samo...nikt się na Ciebie nie obrazi...ale pojawiaj się w miarę możliwości :)
    bo obrazimy się na AMEN jak nas zostawisz ! :) o!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała sowa <3
    Serdecznie zapraszam :
    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna sowa, wygląda prawie jak prawdziwa, super! Włóczka-trawka to był strzał w dziesiątkę! Zauważyłam,że jest Cię na blogu mniej, ale nie martw się, nie zapominamy o Tobie :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. A wczoraj właśnie myślałam o Tobie, kupowałam włóczki i zastanawiałam się czy udało Ci się zadowolić marudnego klienta. Sówka jest obłędna! :))) No i pod słowami tynki się podpisuję :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodka! Bombowa Ci wyszła ta sówka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesliczna !!!!!! Tez bym taka dla siebie chciala. Uwielbiam sowy.
    Pozdrawiam i zycze bezstresowych dni.
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, jaka słodka. Aż sama bym ja chetnie przytulila :). Teraz juz rozumiem dlaczego zamawiajacy nie byl zadowolony z tej pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna sowa! Śliczna - bardzo mi się podoba :-) Jest po prostu doskonała.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesz co, jak się nie spodoba, zawsze możesz wysłać do mnie, bo jest bardzo ładna i jeszcze nie widziałam takiej.
    Ta wyszła pięknie, nawet nie musisz trzydziestu:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. prześliczna :) napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam! Nie zapomniałam, więc takie myśli odpędzaj! Również jestem ostatnio dość mocno w biegu i nie jestem na bieżąco, ale co tam, musimy się wspierać! Twoja sówka urocza, sama bym ją przytuliła ;-)) Świetna ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Hallo,piękna!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajnie puchata ta sówka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł na wykorzystanie włóczki igiełkowej. Sowa urokliwa.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna sowa!
    Wesołych, rodzinnych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. "Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy..."
    Ten dzień jest tuż tuż, więc życzę Wam pogodnych Świąt, spędzonych razem! Pozdrowienia!
    Ania Marny Puch

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajna ta sówka. Ta włoczka daje fajny efekt puszystości :) Zdrowych i spokojnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za komentarz :))