Czy Wam również tak szybko mijają Święta? Najpierw dużo przygotowań, potem dwa dni objadania się i koniec, powraca szara rzeczywistość. Wstępnie w Pierwszy Dzień Świąt mieliśmy odwiedzić Teściów, ale mój M. się rozchorował. Kaszlał i smarkał przez całe Święta, i w takim też stanie pojechał do pracy. Specyfiki z apteki powoli pomagają, niestety baaardzo powoli.
Nie chcę więcej przynudzać, dlatego pokażę wam "pocieszajkę", jaką wysłałam do Ani z bloga "Z szydełkiem przez życie".
Mały, poduszeczkowy kurczaczek oraz drobiazgi.
Ania napisała u siebie na blogu, że paczuszka już dotarła. Cieszę się, że jest zadowolona, bo sama robi super szydełkowe rzeczy, więc trochę miałam tremę.
Dostałam też zamówienie na kolejnego, szydełkowego cudaka od Tynki.
Mały pingwinek, którego częściowy schemat wykorzystałam od My Crochet Privacy.
Nie jest identyczny, bo skrzydła, oczy, dziób i nogi zrobilam po swojemu.
Do kompletu powstała pingwinia poduszka.
Mam nadzieję, że mały chłopiec, dla którego powstał ten zestaw będzie zadowolony.
Justynie bardzo dziękuję za podrzucanie pomysłów na nowe "tworki", bo dzięki temu mam okazję wciąż się dokształcać.
Nie napisałam wymiarów pingwinów, bo oczywiście zapomniałam je zmierzyć zanim wysłałam, ale myślę, że jakoś to przeżyjecie.
Życzę Wam miłego dnia i przesyłam moc uścisków z okazji Wtorku ( a co przecież mogę) :)).
Fajny pomysł na kurczaka:)a pingwinki też pomysłowe:)
OdpowiedzUsuńoj tak, tak. te święta są rzeczywiście niezwykle krótkie i bardzo szybko mijają - szkoda wielka, ale trudno...my nawet nie zdążyliśmy dobrze pobyć w domu (tylko w rozjazdach u rodziny). piękne szydełkowe prezenty stworzyłaś - kurczaczek poduszkowy jest po prostu wspaniały.
OdpowiedzUsuńz okazji wtorku tez oczywiście posyłam uściski - dwie moce, albo nawet trzy :)))
Ten pingwinek bajeczny :)
OdpowiedzUsuńJaaaa! Boskie pingwinki! <3
OdpowiedzUsuńPrzesłodkie!
OdpowiedzUsuńświetne moje dziecko ma ostatnio pingwinkomanie ;)
OdpowiedzUsuńSama bym się pobawiła :-)
OdpowiedzUsuńBeautiful,so cute!
OdpowiedzUsuńHave a nice day,hugs.
Swieta przelecialy jak wiatr !!!!
OdpowiedzUsuńPingwinek sliczny. Ja sie znowu zabralam za sowy, no i musze nowego slimaka dla mnie uszyc, bo moj zmienil adres...Wyprowadzil sie do mojej mamy....Tak sie jej podobal, ze jej go podarowalam.
Pozdrawiam serdecznie
Gabi
Świetny pomysł na poduszeczkę, przytulankę. Święta minęły, ale mam nadzieję, że codzienna rzeczywistość nie będzie nudna czy szara. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńświetne stworki :) i poduszki boskie :)
OdpowiedzUsuńBoskie pingwinki. :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne te poduszeczki i zabawki. Myślę, że wszystkim obdarowanym bardzo się spodobają.
OdpowiedzUsuńŚwietne!!!! Super pomysł. BArdzo mi się podobają. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCudne prace:)
OdpowiedzUsuńU nie też święta tak szybko minęły, ale odpoczęłam bardzo, a to najważniejsze! Fantastyczny pomysł z tymi małymi poduszkami - śliczne są! Komplet z pingwinkami z pewnością się spodoba!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Asia
Piekne prezenty zrobilas :) Moi chlopcy dali by sie pokroic za kurczaczka :)
OdpowiedzUsuńSuper poduszeczki! :)) Mały pingwinek jest rozbrajający :D
OdpowiedzUsuńWiosenne, kolorowe i w ogóle piękne te poduszeczki, aż zazdroszczę (jak zwykle:) obdarowanym
OdpowiedzUsuńFajne te Twoje stworki :) Mnie tez święta szybko minęły, ale mimo wszystko odpoczęłam trochę. Zdrówka dla męża :)
OdpowiedzUsuń